Dzień jak każdy inny

Dzisiaj mam urodziny. Kiedyś myślałam, że ludzie w tym wieku umierają… A tu się okazuje, że żyją i w dodatku myślą, że są całkiem młodzi :) A tak poza tym to dzień, jak co dzień: praca i upierdliwy Pan, po Michała do przedszkola, obiad, sprzątanie, pranie i jak nie-co-dzień: tulipany, życzenia, całkiem sporo telefonów. Teraz siedzę, piszę i słucham nowej płyty Sade, którą dostałam w prezencie od Rafała. Ładna, spokojna i ciepła, jak każda jej płyta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *