W zeszłym roku byłam pewna słuszności zabiegu stentowania i nie dopuszczałam do siebie złych myśli, że coś może być nie tak. Teraz już tak nie jest. Boję się usłyszeć wiadomość, że stent trzeba wymienić. Boję się samego zabiegu, bo wiem teraz, czym to się je. Niby to nie jest bolesne, ale do specjalnych przyjemności też nie można tej imprezy zaliczyć. A jak będzie potem? Teraz jestem słabsza…Wyrok we wtorek.
Glowa do gory.Wszystko bedzie dobrze
Hej! Fajnie, że jesteś:))