(Nie?) Dobre zmiany

Nigdy nie przypuszczałam, że ten rok będzie dla mnie prawdziwą rewolucją. A zaczęło się gdzieś w marcu. Zaczęłam się czuć z każdym dniem coraz gorzej, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie było dnia, w którym bym nie płakała. Doszło do tego, że miałam kłopot dostać się do domu, a mieszkam na parterze i mam do pokonania tylko 6 schodów! Przede mną była jeszcze Komunia mojego dziecka, a ja byłam w totalnej rozsypce. Stać mnie było tylko na to, żeby chodzić do pracy, nic poza tym nie byłam w stanie z siebie wykrzesać. Zrozumiałam, że albo usiądę na wózek już zaraz, albo muszę coś zrobić, odwlec ten moment. Betaferon już przestał na mnie działać, a pierwsze symptomy (kojarząc sobie) miały miejsce już rok temu. Zaczęłam się zastanawiać nad badaniami klinicznymi, bo okazało się, że na nowy lek o nazwie Gilenia się nie załapię, bo nie mam udokumentowanych dwóch rzutów choroby w ciągu roku (ani nawet jednego cholera)!!! Zawsze starałam się uciekać od badań klinicznych, bo to ryzyko, że znajdę się grupie placebo, bo to nieznany lek, mam rodzinę i jeżeli jest dobrze z betaferonem, to po co nadstawiać łeb? No ale przestało być dobrze z betaferonem… W czerwcu podjęłam decyzję. Muszę zaryzykować. Raz kozie śmierć. Po konsultacjach z lekarzem zdecydowałam się. Pod koniec lipca wzięłam ostatnią dawkę betaferonu. Od 14 sierpnia jestem na tym „czymś”. Przez pół roku nie będę wiedziała, czy to lek, czy nie lek. 75% uczestników badania bierze lekarstwo (w różnych dawkach). 25% to placebo.  To, co testujemy to udoskonalona Gilenia, bez skutków ubocznych kardiologicznych. Ponieważ jest to zbyt krótki okres, żeby coś powiedzieć, a poza tym nie wiem, czy czasem nie zarzywam witaminy C :)), to to, co się dzieje ze mną przypisuję wypłukaniu się betaferonu. Mam więcej energii, góra chce wszystko, jaby miała turbo doładowanie, tylko dół nie pozwala. Nie spodziewam się cudów, chcę tylko odwlec ten moment, w którym wózek stanie się dla mnie jedynym środkiem lokomocji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *