Katyń 2010

Miałam dzisiaj coś tam napisać, ale nie mogę, nie umiem. Żadna składna myśl nie przychodzi mi do głowy, nie potrafię się w ogóle skupić. Nie myślałam, że to co się dziś wydarzyło tak bardzo mnie dobije. I nie ważne, czy się ich lubiło wszystkich, czy nie, to teraz nie ma znaczenia. Jestem w głębokim szoku, pociekły mi łzy dziś nieraz. To prawdziwa, ogromna tragedia. Bezmiar żalu i pytanie dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *