Było wyjątkowo udanie :) Fantastyczna muzyka zespołu „Nigdy nie byliśmy na Księżycu” do niemego filmu Charliego Chaplina „Brzdąc” – to zrobiło wrażenie, bo takich projekcji nie spotyka się współcześnie często. Widać było, że chłopaki z zespołu bawią się tą muzyką, a nie grają jak w schemacie. Nie było osoby, której by się impreza nie podobała. Było niecodziennie, kameralnie (sala Teatru „KOREZ” to umożliwiła) i wesoło – a to dzięki Pawłowi, który prowadził imprezę. Oczywiście bezapelacyjnie konieczne są ukłony dla moich przyjaciół, którzy wszystko dopięli na ostatni guzik i to, że było tak superowo, to przez NICH!!! :)
Ale gdyby nie Wy, to nie udałoby się nic. Dziękuję Wam Wszystkim za przyjście, za licytacje, za Wasze zrozumienie!
Udało się dzięki Wam zebrać 8150 zł!!!
To dla mnie masa kasy, bo wystarczy mi na 3 i pół miesiąca leczenia Extavią. To też interferon beta 1-b, tylko innej firmy. Jest tańszy, nie wiedzieć czemu, bo jest dokładnie taki sam, jak Betaferon, a kosztuje 2200 zł na miesiąc. Super! DZIĘKI!!!
Muszę kończyć, bo kolację dla Michała muszę przygotować :)
Asiu, Tobie też się kłaniam do pasa!!!